Czarny bez od wieków obecny jest w naszej kulturze, ale i w kuchni. Jego kwiaty i owoce wykorzystujemy w tradycyjnych przepisach, które znamy z domów naszych babć. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak szerokie ma zastosowanie i jak ciekawie potrafi wzbogacić smak potraw. Warto więc przyjrzeć się bliżej tej niezwykłej roślinie i zobaczyć, co możemy z niej przygotować. Poradzimy, jak wykorzystać kwiaty i owoce czarnego bzu w kuchni.
Spis treści
Co daje nam czarny bez
Czarny bez to roślina o wyjątkowo intensywnym zapachu i właściwościach. Wiosną zachwyca drobnymi białymi kwiatami zebranymi w płaskie baldachy. Jesienią zaś dojrzewają jego drobne, fioletowo-czarne owoce. W kuchni możemy wykorzystać zarówno jedne, jak i drugie. Kwiaty mają delikatny, miodowy aromat, natomiast owoce są lekko cierpkie, ale pełne smaku. Należy jednak pamiętać, że surowe owoce mogą być toksyczne. Dlatego zawsze musimy je gotować lub suszyć przed spożyciem. Wysoka temperatura neutralizuje szkodliwe związki.

Tradycyjne przepisy z czarnego bzu
W naszej kuchni czarny bez pojawia się głównie w domowych przetworach. Dawniej często gotowano z jego owoców słodką polewkę, którą w niektórych regionach (lubelskie) nazywa się fafuła lub bzówka. Zazwyczaj podawano ją z kaszą manną lub kluskami. Owoce czarnego bzu gotowane z cukrem tworzą gęste, ciemne powidła o głębokim kolorze i smaku. Niektórzy dodają do nich jabłka lub gruszki, by złagodzić cierpkość i wzbogacić aromat. Warto wiedzieć, że jagody czarnego bzu były też używane do barwienia pisanek. Dawały głęboki, granatowoczarny odcień, szczególnie gdy łączono je z dodatkiem octu lub łupin cebuli.
Kwiaty bzu – aromat, który można zjeść
W maju i czerwcu zbieramy kwiaty bzu, by wykorzystać je w kuchni. Jednym z najprostszych przepisów jest syrop z kwiatów czarnego bzu. Potrzebujemy kilkudziesięciu baldachów, litr wody, kilogram cukru i sok z cytryn. Po zagotowaniu i odstawieniu na dwa dni, syrop przecedzamy i pasteryzujemy. Taki syrop świetnie sprawdzi się jako dodatek do herbaty, lemoniady lub deserów.
Możemy również usmażyć całe baldachy kwiatów czarnego bzu w cieście naleśnikowym. Zanurzamy kwiaty w cieście, smażymy na złoty kolor, a na koniec posypujemy cukrem pudrem. To danie jest znane nie tylko u nas. W Austrii istnieje podobna potrawa – Hollerküchel – czyli pączki z kwiatów bzu. Kwiaty nadają potrawom nie tylko smak, ale też lekko korzenny zapach. Suszone baldachy możemy dodać do wypieków – zarówno drożdżowych, jak i kruchych ciast. Dobrze zmielone, łączą się z mąką i wzbogacają teksturę wypieku.

Na słodko, na kwaśno i do karafki
Czarny bez w kuchni potrafi zaskoczyć. Możemy przygotować z jego owoców nie tylko powidła, ale też domowe wino. Ma ono intensywny kolor i głęboki smak. Zwykle potrzebujemy kilku kilogramów owoców, cukru i drożdży winiarskich. Proces fermentacji trwa kilka tygodni, ale efekt wart jest cierpliwości. Dobrze przygotowane wino z czarnego bzu ma długą trwałość i wyraźny aromat.
W niektórych regionach Europy z owoców robi się także galaretki i sosy do mięs. Kwiaty i owoce czarnego bzu można łączyć z innymi składnikami. Z syropem dobrze komponuje się mięta i cytrusy. Owoce świetnie smakują z cynamonem, goździkami i kardamonem. Warto eksperymentować, bo czarny bez to składnik bardzo wdzięczny i elastyczny.

Jak zbierać i przechowywać
Kwiaty czarnego bzu zbieramy w suche dni, najlepiej rano, gdy są świeże i pełne pyłku. Ścinamy całe baldachy i przechowujemy je w przewiewnym miejscu. Jeśli planujemy je suszyć, rozkładamy je cienką warstwą i często przewracamy. Owoce zbieramy dopiero wtedy, gdy są zupełnie czarne i błyszczące. Niedojrzałe są niejadalne i mogą powodować dolegliwości. Zebrane jagody najlepiej od razu przetworzyć – ugotować, ususzyć lub zamrozić. Czarny bez wymaga nieco uwagi, ale daje wiele możliwości. Dobrze zebrany i przygotowany, stanie się prawdziwą ozdobą naszej spiżarni.
Czarny bez nie tylko do jedzenia
Choć skupiamy się na kuchni, warto pamiętać o jego właściwościach zdrowotnych czarnego bzu. Syrop z kwiatów wspiera odporność i łagodzi objawy przeziębienia. W tradycyjnej medycynie ludowej bez stosowany był także przy bólach gardła i gorączce. W kuchni staje się więc nie tylko dodatkiem smakowym, ale i wspomagającym zdrowie. Pamiętajmy jednak, by zawsze przetwarzać go z zachowaniem ostrożności. Surowe owoce nie powinny być spożywane bez wcześniejszej obróbki cieplnej.
