Azalia doniczkowa potrafi zachwycić nas barwnym kwitnieniem w środku zimy. Co zrobić, gdy kwiaty przekwitną? Wbrew pozorom to nie koniec jej dekoracyjnego życia. Odpowiednia pielęgnacja pozwala zachować roślinę w dobrej kondycji i przygotować ją do kolejnego sezonu. Poradzimy, jak dbać o azalię doniczkową po przekwitnięciu.
Spis treści
Azalia doniczkowa po kwitnieniu nie przechodzi na emeryturę
Azalia, zwłaszcza ta doniczkowa, kojarzy się głównie z zimowym okresem kwitnienia. Kiedy znikają ostatnie kolorowe kwiaty, wielu z nas nie wie, co dalej. Czasem roślina ląduje w koszu, bo uznajemy, że „swoje już zrobiła”. A przecież wcale nie musi tak być. Azalia po przekwitnięciu wciąż ma potencjał. Wystarczy odpowiednio się nią zająć.
Jak dbać o azalię po przekwitnięciu? Przede wszystkim powinniśmy usunąć wszystkie przekwitłe kwiaty. Możemy je delikatnie wyłamać palcami. Dzięki temu roślina nie będzie traciła energii na tworzenie nasion. Zamiast tego zacznie budować nowe pędy i liście. To ważny moment, który wpływa na jej dalszy rozwój.
Sprawdź, dlaczego azalia doniczkowa traci liście lub zrzuca pąki
Przycinanie pomaga azalii zachować kształt i pobudza wzrost
Warto sięgnąć po nożyczki i lekko skrócić zbyt wybujałe pędy. Nie chodzi o silne cięcie, ale o uformowanie ładnej, zwartej korony. Takie przycinanie sprzyja także rozgałęzianiu się rośliny. Robimy to ostrożnie, najlepiej tuż po przekwitnięciu, zanim pojawią się nowe przyrosty. Możemy skrócić pędy o kilka centymetrów, kierując się naturalnym pokrojem azalii.
Nie powinniśmy bać się tej czynności. Choć azalie uchodzą za kapryśne, reagują dobrze na przycinanie. Pamiętajmy, aby używać tylko czystego i ostrego narzędzia. To zmniejszy ryzyko infekcji.
Odpowiednie podlewanie i wilgotność powietrza to podstawa w pielęgnacji azalii
Azalie nie znoszą przesuszenia, ale równie źle znoszą przelanie. Dlatego po przekwitnięciu wciąż musimy dbać o właściwe nawodnienie. Najlepiej podlewać je miękką wodą, np. przegotowaną lub deszczówką. Woda z kranu, zwłaszcza twarda, może szkodzić korzeniom. Podłoże powinno być stale lekko wilgotne, ale nie mokre.
Ważna jest też wilgotność powietrza. Azalie lubią warunki zbliżone do leśnych – chłodne i wilgotne. Jeśli mieszkamy w suchym mieszkaniu, warto postawić doniczkę na podstawce z wodą i kamykami. Unikajmy jednak spryskiwania liści – może to prowadzić do chorób grzybowych.

Nawożenie po kwitnieniu pozwala odbudować siły
Po okresie kwitnienia roślina potrzebuje odpoczynku, ale też nowych składników odżywczych. Nawozimy ją specjalnym nawozem dla roślin kwasolubnych. Takie preparaty dostępne są w większości ogrodniczych sklepów. Zawierają one odpowiednie proporcje azotu, fosforu i potasu.
Nawożenie rozpoczynamy zwykle kilka tygodni po przekwitnięciu. Nie robimy tego zbyt wcześnie. Zbyt intensywne zasilanie może pobudzić roślinę do niepotrzebnego wzrostu w czasie, gdy powinna się regenerować. Dawkujemy nawóz zgodnie z instrukcją, zazwyczaj raz na dwa tygodnie.
Letni odpoczynek w ogrodzie lub na balkonie
Gdy minie ryzyko przymrozków, azalię doniczkową warto wystawić na zewnątrz. Miejsce powinno być półcieniste, osłonięte od wiatru. Nie stawiamy jej w pełnym słońcu, bo liście mogą ulec poparzeniu. Cień drzew lub północny balkon będą odpowiednie.
Latem roślina zyskuje nowe siły. Świeże powietrze i naturalne światło sprzyjają budowie nowych pąków. Warto obserwować jej kondycję i w razie potrzeby reagować. Gdy liście żółkną, być może podłoże nie ma odpowiedniego pH. Azalie lubią ziemię kwaśną – możemy ją wzbogacić o kwaśny torf lub specjalną ziemię do azalii.
Zimowanie to czas spoczynku
Jesienią przenosimy roślinę z powrotem do domu lub chłodniejszego pomieszczenia. Temperatura powinna być niższa niż w sezonie wegetacyjnym – najlepiej około 10–15 stopni. Azalia nie potrzebuje wtedy intensywnego podlewania ani nawożenia. Skracamy podlewanie, ale nie pozwalamy, by ziemia całkowicie wyschła.
W tym czasie formują się pąki kwiatowe na nowy sezon. Dlatego nie warto jej przegrzewać, ani przenosić z miejsca na miejsce. Stabilne warunki sprzyjają kwitnieniu. Jeśli zadbamy o azalię jesienią i zimą, odwdzięczy się nam pięknym kwitnieniem za kilka miesięcy.
Nie zniechęcajmy się – azalia może być z nami przez lata
Azalia doniczkowa bywa kapryśna, ale z czasem uczymy się jej potrzeb. Kluczem do sukcesu jest cierpliwość i obserwacja. Nie warto się zrażać, jeśli nie zakwitnie w kolejnym sezonie. Czasem potrzebuje więcej czasu lub lepszego stanowiska. Dobrze pielęgnowana azalia może towarzyszyć nam przez wiele lat. Wystarczy dać jej szansę.

