Zielone pisanki zawsze przyciągają wzrok. Kojarzą się z wiosną, świeżością i budzącą się przyrodą. Choć farba w tym kolorze rzadko wychodzi naturalnie, okazuje się, że można ją uzyskać domowymi sposobami. Wystarczą dwa składniki, które znajdziemy w kuchni. Z ich pomocą stworzymy piękne, roślinne barwniki i osiągniemy różne odcienie zieleni. Warto poeksperymentować – efekt potrafi zaskoczyć. Poradzimy, jak zrobić pisanki zielone jak trawa.
Spis treści
Naturalne barwniki – dlaczego warto je stosować?
Farbowanie jajek naturalnymi składnikami to stara tradycja. Zanim pojawiły się gotowe barwniki w saszetkach, sięgaliśmy po to, co oferuje kuchnia. Łupiny cebuli (pisanki w cebuli to najpopularniejszy sposób farbowania jajek), buraki, szpinak czy zboża dawały intensywne kolory. Dziś coraz częściej wracamy do tych metod. Nie tylko ze względów ekologicznych. Naturalne barwniki mają swój urok, są subtelne i niepowtarzalne. W dodatku nie pachną chemicznie i nie brudzą dłoni tak mocno jak sztuczne.
Sprawdź, ile gotować jajka na pisanki
Zielony kolor – nie takie proste zadanie
Zielony to kolor, który trudno uzyskać przy pomocy jednego składnika. Szpinak i pokrzywa dają blade odcienie, często wpadające w szarość. Dlatego lepszym pomysłem jest połączenie dwóch kolorów: żółtego i niebieskiego. W tym przypadku sięgamy po kurkumę, która barwi intensywnie na żółto, oraz po czerwoną kapustę, z której uzyskujemy niebieskawy wywar. Połączenie tych dwóch kąpieli pozwala nam zabarwić jajka na zaskakująco ładny, naturalny odcień zieleni.
Gotujemy jajka i przygotowujemy barwniki
Zaczynamy od ugotowania jajek na twardo. Najlepiej, jeśli skorupki będą jasne i gładkie. Ciemne lub porowate powierzchnie mogą utrudnić równomierne farbowanie. W międzyczasie gotujemy wodę z kurkumą – jedna czubata łyżka przyprawy na szklankę wody wystarczy. Gotujemy przez kilka minut, a potem zostawiamy do wystudzenia. W drugim garnku siekamy czerwoną kapustę i zalewamy ją wodą. Gotujemy przez około 30 minut. Powstaje wtedy intensywnie fioletowy wywar, który odcedzamy i również studzimy.

Kąpiel w żółtym, potem w niebieskim
Najpierw zanurzamy jajka w kurkumowym naparze. Można zostawić je tam na godzinę lub dłużej. Im dłużej, tym bardziej intensywny kolor. Gdy uzyskamy pożądany żółty odcień, delikatnie osuszamy jajko i wkładamy je do wywaru z czerwonej kapusty. Po kilkunastu minutach skorupka zaczyna się zmieniać. Kolor przechodzi w zieleń, czasem lekko oliwkową, czasem bardziej trawiastą. Efekt zależy od długości moczenia, temperatury wywaru oraz naturalnych cech skorupki.
Co wpływa na odcień zieleni?
Na kolor wpływa wiele czynników. Jajka mogą mieć różną porowatość i odcień bazowy. Woda, której używamy, może być twardsza lub bardziej miękka. Również temperatura ma znaczenie – cieplejszy barwnik działa szybciej, ale może też dać mniej równomierny efekt. Jeśli chcemy uzyskać bardziej chłodną zieleń, warto do wywaru z czerwonej kapusty dodać odrobinę sody oczyszczonej. Zwiększa ona zasadowość płynu i wydobywa z kapusty niebieskie tony. W połączeniu z żółcią kurkumy otrzymamy jaśniejsze i bardziej zielonkawe barwy.
Czy można zrobić to w odwrotnej kolejności?
Tak, ale efekt będzie inny. Jeśli najpierw użyjemy kapusty, a potem kurkumy, zieleń może być cieplejsza i mniej intensywna. Wynika to z faktu, że kurkuma łatwiej pokrywa skorupkę niż wywar z kapusty. Lepiej więc zacząć od koloru, który bardziej „chwyta”. Dzięki temu nie zamalujemy delikatniejszych tonów. Można też spróbować farbowania tylko części skorupki, uzyskując ciekawy efekt gradientu. Warto bawić się formą i sprawdzać różne warianty.

Jak utrwalić kolor?
Po wyjęciu z kąpieli jajka powinny być delikatnie osuszone. Nie wycieramy ich, tylko kładziemy na ręczniku papierowym i czekamy, aż wyschną. Gdy skorupka jest już sucha, można ją delikatnie przetrzeć odrobiną oleju. Dzięki temu kolor stanie się bardziej wyrazisty, a jajka zyskają ładny połysk. Tłuszcz dodatkowo zabezpiecza barwnik przed ścieraniem. Tę samą metodę stosowano dawniej przy malowaniu jaj łupinami cebuli.
Czy farbowanie naturalne działa też na jajka przepiórcze?
Tak, chociaż efekt będzie inny. Skorupki jaj przepiórczych są ciemniejsze i mają nakrapiane wzory. Barwnik wnika tam słabiej i rozkłada się nierównomiernie. Możemy jednak potraktować to jako zaletę. Takie pisanki wyglądają bardzo naturalnie, jakby były barwione przez samą naturę. Warto spróbować i przekonać się, że nieidealne znaczy często ciekawsze.
Zielone pisanki wśród innych kolorów
Zieleń świetnie komponuje się z odcieniami żółci, brązu i błękitu. Farbowane w naturalny sposób pisanki można układać razem w wiklinowym koszyczku lub ceramicznej misce. Dobrze wyglądają w towarzystwie zielonych gałązek bukszpanu, świeżych ziół albo piórek. W ten sposób stworzymy spójną, wiosenną kompozycję, bez potrzeby sięgania po sztuczne dekoracje. Czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze.

