Sztuczne kwiaty jak żywe

Sztuczne kwiaty jak żywe – o nowej jakości ozdób

Jeszcze do niedawna sztuczne ozdoby w postaci kwiatów i innych roślin kojarzyły się tylko z tak zwanym kiczem i tandetą. Bo przecież wszystko, co sztuczne, to gorsze… prawda? Taka przynajmniej była opinia większości. Osoby ozdabiające w ten sposób swoje wnętrza uznawane były za pozbawione gustu. Obecnie sytuacja wygląda nieco inaczej, a sztuczne kwiaty zyskują nowe życie. W czym tkwi ich sekret? 

Sztuczne kwiaty wracają do łask 

Kilka lat temu, słysząc o sztucznych kwiatach, większość z nas miała nieprzyjemne skojarzenia. Przed oczami pojawiał się obraz tandetnego plastiku i nienaturalnych kolorów. Przez długi czas były one symbolem typowego kiczu, a dezaprobata wobec nich stale rosła. Wynikało to między innymi z małego zróżnicowania produktów, niskiej jakości ich wykonania oraz wyglądu daleko odbiegającego od prawdziwych roślin. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Tego typu ozdoby zyskują prawdziwą popularność. Coraz więcej osób decyduje się na taki wystrój wnętrza, a sztuczna magnolia na parapecie nikogo już nie odrzuca…a wręcz zachwyca. 

Dlaczego sztuczne ozdoby przeżywają na nową swoją popularność?

Co się wydarzyło, że postrzeganie tego typu ozdób zmieniło się diametralnie? Jak to się stało, że sztuczna hortensja, sasanka czy stokrotka jest obecnie uważana za doskonały dodatek do nawet najbardziej luksusowych wnętrz? Po pierwsze, sztuczne kwiaty nadal spełniają swoje pierwotne zadanie, czyli są alternatywą dla prawdziwych roślin. Dla niektórych osób jest to spore ułatwienie. Takie kwiaty nie potrzebują podlewania, podcinania, czy innych zabiegów pielęgnacyjnych. Nie każdy ma na to czas lub posiada smykałkę do opieki nad roślinami.

Kolejnym — a może i głównym — powodem odrodzenia się sztucznych kwiatów jest ich nowa lepsza jakość. Obecnie producenci dokładają wszelkich starań, aby ich produkty do złudzenia przypominały prawdziwe rośliny. Wysoka jakość materiałów i staranne wykonanie sprawiły, że dziś sztuczne kwiaty to sposób na osiągnięcie dekoracyjnej perfekcji. Prawdziwe rośliny często posiadają skazy, nabywają choroby lub po prostu więdną przez nieprawidłową pielęgnację. W przypadku sztucznych ozdób tym problemem nie musimy zaprzątać sobie głowy. Są one trwałe, praktycznie się nie niszczą, a do tego wyglądają równie pięknie. Dziś sztuczny tulipan peoniowy może z powodzeniem zastąpić żywą roślinę. Wiele osób nie będzie nawet w stanie zauważyć, że nie jest on prawdziwy, a swoim pięknem z pewnością zachwyci niejednego gościa. 

Bez wahania można zatem stwierdzić, że sztuczne kwiaty pokonały swój dawny wizerunek tandetności oraz kiczu i stały się wartościową ozdobą nawet do najmodniejszych wnętrz. 

Źródło: materiały promocyjne partnera

Dodaj komentarz